Coraz więcej Polaków wraca z zagranicznych wojaży z niechcianym prezentem w postaci duru brzusznego, żółtaczki pokarmowej, zapalenia opon mózgowych, chorób skóry czy wreszcie malarii. Także coraz więcej Polaków podróżując po różnych zakątkach świata, nie dysponuje dostateczną wiedzą na temat chorób, jakimi mogą się zarazić podczas takich wojaży. Zaledwie co trzeci polski turysta szczepi się przed podróżą do krajów egzotycznych. Po sezonie Polacy wybierają się do „ciepłych krajów”, warto zatem skorzystać z doświadczeń tych, którzy już tam byli.
Z roku na rok wzrasta zamożność społeczeństw wielu krajów, w tym także Polski. Biura podróży oferują atrakcyjne cenowo zagraniczne wycieczki, a środki transportu są coraz tańsze. To powoduje, że dawniej nieosiągalne dla statystycznego Kowalskiego tropikalne podróże, dziś są w zasięgu jego ręki. Każdego roku wyjeżdża do tropików ponad 50 mln osób. Około 30% podróżujących zapada na tropikalną biegunkę, 2,5% na malarię, 1% na groźne gorączki o nie ustalonej etiologii, znaczna grupa wraca także do domu z wirusowe zapalenie wątroby typu A lub B. Na każde 100 tys. turystów 600 nabywa w tropikach HIV. 600 mln osób na całym świecie ulega rocznie zakażeniu amebą, przy czym aż jedna dziesiąta z tej wielkiej grupy wymaga leczenia. Najchętniej okupowanymi przez Polaków są takie kraje jak Afryka, Egipt, Tunezja i Kenia. A jak informuje Światowa Organizacja Zdrowia, są to regiony zagrożone występowaniem tężca, błonicy, duru brzusznego, wirusowego zapalenia wątroby typu A i B, wścieklizny, a w przypadku Kenii, także malarii, żółtej febry, zakażeń meningokokowych oraz cholery. W ubiegłym roku ponad trzykrotnie wzrosła liczba zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Większość przypadków żółtaczki pokarmowej wykryto u osób powracających z Egiptu. Tymczasem wiedzieć powinniśmy, iż wyjeżdżając do kraju o innej strefie klimatycznej, o innych warunkach sanitarnych, narażeni jesteśmy na kontakt z wszelkiej maści bakteriami, wirusami i pasożytami. ęłęó W Polsce liczba zgonów z powodu malarii jest o kilkanaście procent wyższa niż w krajach Europy Zachodniej - to powód do niepokoju. Biuro Podróży ma obowiązek poinformować o czyhających zagrożeniach, jakie mogą nas spotkać na miejscu. A z tym informowaniem różnie bywa. Niektóre firmy sprytnie piszą mikroskopijnej wielkości czcionką, że umowa nie uwzględnia chorób tropikalnych. Zatem wskazane jest zapytać o to podczas zakupu wycieczki.
Nie bądź żółty - szczep się! Szczepienia ochronne to jeden z podstawowych sposobów zapobiegania chorobom zakaźnym w podróży. Są bezpieczną i skuteczną metodą profilaktyki. Niestetety, szczepienia w Polsce wciąż nie są popularne. Badania pokazują, że tylko 30 proc. odwiedzających kraje egzotyczne poddało się szczepieniu przeciw tężcowi, 29 proc. - szczepieniu przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby, 21 proc. - przeciw żółtej febrze, 16 proc. - przeciw błonicy i poliomyelitis, 10 proc. - przeciwko meningokokom. Tylko specjalista jest w stanie ocenić, jakie szczepionki są niezbędne. Jedyne obowiązkowe szczepienie jest przeciwko żółtej gorączce. Jednak wyjeżdżając poza granice Europy, warto zaszczepić się także na inne choroby. Warto o tym pomyśleć dla własnego bezpieczeństwa. Szczegółowe i aktualne informacje o obowiązujących i zalecanych szczepieniach w poszczególnych krajach, mają wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne (w Warszawie jest to Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna przy ul. Żelaznej 79, tel. 0-22 620-90-01) oraz instytuty medycyny tropikalnej, znajdujące się w niektórych miastach. One też prowadzą punkty szczepień i wystawiają zaświadczenia. Przed planowanym wyjazdem trzeba udać się do lekarza, najlepiej specjalisty chorób tropikalnych. Pomocy podróżującym udziela Poradnia Chorób Zakaźnych, Tropiklanych i Pasożytniczych w Gdyni, Poradnia Chorób Odzwierzęcych i Pasożytniczych w Poznaniu oraz poradania przy Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie. Aby skorzystać z pomocy specjalisty, należy mieć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Pamiętajmy, że w poradniach podróży długie kolejki to norma, więc warto je ominąć korzystając z odpłatnej wizyty ( w Warszawie kosztuje 40zł.). Pamiętajmy, iż oszczędzając na kosztach wycieczki możemy przypłacić za to zdrowiem.
Malaria i komar - główni zabójcy turystów Malaria zwana też febrą to choroba, której żaden podróżnik lekceważyć nie może. To jedna z najgroźniejszych chorób współczesnego świata. Wykańczała Greków za czasów Hipokratesa, Włochów za panowania średniowiecznych Dorów. Była także powodem śmierci pierwszego prezydenta USA Jerzego Waszyngtona. Atakuje co dziesiątego mieszkańca naszej planety, ponad 3/4 zakażeń dotyka małe dzieci, które nie ukończyły piątego roku życia. Co roku w Polsce stwierdza się ok. 50 zachorowań na malarię, a jedna osoba umiera. Jednak tak twierdzą lekarze, ofiar tej choroby może być znacznie więcej. Jej objawy przypominają grypę i jeśli pacjent nie poinformuje lekarza, że np. pół roku wcześniej wrócił z Afryki, będzie leczony jako pacjent zarażony grypą, a nie malarią. Malaria może dać o sobie znać nawet rok po ugryzieniu komara! Obok AIDS i gruźlicy jest jedną z chorób zbierających największe śmiertelne żniwo, występuje w 110 krajach na świecie. Malaria jest chorobą pasożytniczą wywołaną przez pierwotniaka - zarodźca malarii, a przenoszą je komary - widliszki. Komar, choć mały, niepozorny, bez ostrych kłów i pazurów znalazł się jednak na czele sporządzonej przez portal LiveScience listy najniebezpieczniejszych zwierząt świata wyprzedzając w rankingu krokodyla, lwa czy niedźwiedzia polarnego! Co roku po jego ukłuciu umierają tysiące ludzi. Roznosi nie tylko malarię, ale także gorączkę krwotoczną, zapalenie mózgu, żółtą febrę i wiele innych chorób. Jak przygotować się na spotkanie z tym cichym zabójcą? W profilaktyce malarii podstawą jest zapobieganie ukąszeniom komarów. Pomocne są tu moskitiery, repelenty czyli środki odstraszające owady rozpylane na skórę i ubrania, środki owadobójcze oraz odpowiednia odzież. Należy stosować także leki na malarię. Dobiera się je ze względu na wiek, płeć i stan pacjenta. Planując podróż warto pamiętać, że najwięcej komarów wylęga się w porze deszczowej!
Rzetelna informacja, apteczka i szczepionka Przede wszystkim, przed planowaną podróżą w kraje egzotyczne, należy zdobyć informacje o chorobach, którymi można się zarazić w odwiedzanych krajach. Informacje należy zbierać z zaufanych źródeł, stron takich organizacji jak polskie Centrum Informacji Medycyny Podróży (htpp://www.cimp.pl/). Omijajmy szerokim łukiem wszelkie fora turystyczne. Informacji zaczerpnąć należy także u lekarza, specjalisty od chorób podróży. Należy zadbać o szczepienia ochronne. Najlepiej umówić się 6 tygodni przed planowaną podróżą. Jest to konieczne z tego względu, iż niektóre szczepienia ochronne należy powtórzyć, aby wytworzyć odporność immunologiczną. W zależności od celu podróży należy wziąć pod uwagę szczepienia przeciwko żółtej gorączce, na którą umiera 30 tys. osób rocznie, wątrobowemu zapaleniu skóry typu A, wściekliźnie, durowi brzusznemu, polio, krztuścowi, tężcowi, cholerze oraz meningokokom. Więcej informacji o szczepieniach można znaleźć na stronie http://www.szczepieniadlapodrozujacych.pl/. Przed wyjazdem należy zaopatrzyć się także w apteczkę podróżną, w której znaleźć powinny się środki opatrunkowe i dezynfekujące, repelenty przeciw komarom, tabletki przeciwbiegunkowe, przeciwbólowe oraz przeciwgorączkowe. Odradza się kupowanie lekarstw w odwiedzanych przez nas miejscach. Według danych, niemal 80 proc. leków pochodzących z aptek w krajach rozwijających się to leki nie zarejestrowane, a w 29 proc. przebadanych leków nie znaleziono substancji leczniczych. Ważne jest także stosowanie się do zasad bezpieczeństwa w miejscu pobytu: spożywanie produktów ugotowanych, owoców, warzyw bez skórki, picie tylko przegotowanej wody i nieużywanie lodu do napojów. Ponad połowa turystów w krajach tropikalnych nie stosuje się do tych zaleceń. Pamiętajmy także by zaopatrzyć się w tzw. żółtą książeczkę, czyli Międzynarodowe Świadectwo Szczepień , w którym zapisuje się szczepienia ochronne. W niektórych krajach, np. w Arabii Saudyjskiej, jest ona niezbędna do przekroczenia granicy. Pamiętajmy, by w tropikach nie dotykać zwierząt. Żadnego głaskania osłów,, wielbłądów czy słoni - grozi zachorowaniem, np. na wściekliznę. W Indiach rocznie choruje na nią 20 - 30 tys. ludzi.
Na co się szczepić? Kraje arabskie (np. Egipt, Tunezja) - przeciw tężcowi, błonicy, durowi brzusznemu i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, polio; Afryka (np. Kenia, Tanzania) - przeciw żółtej gorączce, tężcowi, błonicy, durowi durowi brzusznemu i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, polio, zakażeniom meningokokowym plus leki przeciw malarii Azja - szczepienia przeciwko tężcowi, błonicy, durowi brzusznemu i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, szczepienia przeciw żółtej gorączce plus leki przeciwmalaryczne; Ameryka Południowa - szczepienia przeciw tężcowi, błonicy, durowi brzusznemu i wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, szczepienia przeciwko żółtej gorączce plus leki przeciwmalaryczne.
Magdalena Majchrzak |